2012

02.01.2012
No i przyszli moi uczniowie złożyć ulubionemu wychowawcy życzenia noworoczne. Zadzwonili 20 min. przed północą, żebym wyszła przed dom (Mateusz, Kacper, Ania, Ola, Paulina, Patryk, Szymek i jeszcze taki nawet, którego nie uczę). Padło pytanie - Napije się pani z nami? 
- Panowie, zapytajcie mnie o to powtórnie za dwadzieścia lat.
Uśmiechnęłam się i do tej pory się uśmiecham, jak pomyślę, że mnie chyba lubią. Ja ich też. 
Dzisiaj na lekcji spytali: Gdzie pani spędziła Sylwestra?
- Poza domem... Nawet na dworze...

Nasze dzieci też się dobrze bawiły, zresztą i my też - zmarszczki od śmiania mi się pogłębiły!! Dzieci poszły spać o 4 rano. A my po 5. A już o 10 jechaliśmy do mamy na remanent! Ania z Robertem zostali nam z dziećmi. Na szczęście! 

31.01.2012
Byłam z Moniką wybrać nowe okulary. pewnie znowu będę niezadowolona. Bo za duże, za małe, za brzydkie, za krzywe, za SRAKIE!!!!
Łeb stary i brzydki! niewiele rzeczy pasuje!!!
Klaudynka ma problemy z prawym kciukiem - a dokładniej z płytką paznokcia. Byłyśmy u chirurga i na RTG. Nic nie wykazało! Kazali obserwować i moczyć w mydlinach.
Powoli trzeba myśleć o wakacjach...

16.04.2012 r. 
Nieee, w porządku te okularki. Super są!
A dzisiaj Maciuś mnie zaskoczył rano przed wyjściem do szkoły.
- Mamo, umyłem kran i zlew.
Myślałam, że umył tak zwyczajnie, opłukał wodą... Ja patrzę, a tam błysk!
- Czym umyłeś?
- Popsikałem ze spryskiwacza płynem i gąbką wytarłem wszystko.
Hooo! Bohater!!! Jeszcze chce oglądać Perfekcyjną panią domu na TVN Style. Nawet nagrał!
A Klaudynki wiersz ma być opublikowany w szkolnej gazetce! 
Szukamy lokatorów na Lelewela...
Studentki zrezygnowały, bo za daleko od uczelni... Szkoda...

14.05.2012
Komunia Maciusia się udała. W kościele ładnie (2 godziny!!!) Ale naprawdę ładnie! Ksiądz powiedział dzieciom bajkę (jako kazanie) i do rodziców też kilka słów. Płyta będzie, zdjęcia reportażowe i od fotografa. A prezenty bogate! Od mamy laptop, od Marka i Moniki Playstation 3, od Eli  rower a od Sebastiana telefon dotykowy.
 
Rodzice poszli koło 15, bo tata się już źle czuł. Po szpitalu musi uważać na wszystko. 
A jutro konkurs recytatorski. Klaudyś (Lokomotywa - Tuwim), Maciuś(Encyklopedia - Jerzy Kierst) i Madzia (Kotek - Tuwim) idą na "Świerszczykowe wierszyki" do Domu Kultury. Najlepiej, bo zapomniałam, że miałam Anię poprosić wczoraj, żeby nauczyła Madzię. I zapomniałam. Usiadłyśmy do tego dopiero koło 22. Ale się prawie nauczyła. Dzisiaj ostatni szlif!

23.05.2012
Najfajniej było rano.
Klaudynka mówi, że musi się ubrać na galowo. A ja: Masz jakiś konkurs? Akademię?
- Nie, egzamin po trzeciej klasie.
No i zbaraniałam. Na luzie do tego podeszła. I całe szczęście! I napisała! List do wójta z prośbą o nielikwidowanie szkoły, do której chodzi (że ta szkoła jest nie tylko miejcem nauki, ale i zabawy, że lubi dzieci i n-cieli, że dopiero co zmieniła szkołę i znowu będzie musiała chodzić do innej, że prosi o że pozdrawia). Rewelacja!
No i jeszcze było dokończyć takie zdania, np. 
- Kiedy wracałam............. że......................
- Nie wolno...........................bo.....................
A z matmy takie np. Na drzewie siedziało 48 wróbli. Odleciało 6 wróbli. Ile ubyło?

26.05.2012 
tydzień temu były Kielce: ciocia Jania, ciocia Bogusia, wujek Piotrek, wujek Czesiek. Przyjechali do taty w odwiedziny po chorobie no i do nas. A dzisiaj była ciocia Stasia i wujek Dzidek. Też zaprosiłąm ich do nas i wjechali też do Marka.
 
Jutro chyba luźny dzień... bez wizyt.
Jeszcze musimy zaprosić Łódź i ciocię Tereskę.

 28.05.2012
Na szczęście jutro przychodzi p.Dubla i syn  - będą kończyć tynkowanie domu. Jacek zrobił oświetlenie wokół domu i teraz kończy podbitkę. 
A ja mam do napisania projekt Inicjatyw Obywatelskich, masakra.
A, i jeszcze sprawozdanie ze stażu do 31 maja. Taaakie jaja!!!

29.05.2012
No i pewnie nie przeszedł Comenius. A ja jeszcze jakieś notarialne potwierdzenia potrzebuję o skończeniu studiów, o awansie na kontraktowego z tamtego gimnazjum i milion innych bardzo potrzebnych fajansów. Rany!!!
Klaudynka uczy się z mapą myśli jakiejś trudnej piosenki na jutro. Dzisiaj dostała tekst "Nadzieja". No i mamy nadzieję, że się nauczy. Idę robić naleśniki  z truskawkami.
W szkole dzieci z III klasy już czują wakacje. Pierwszaki boją się jeszcze głośno nawet oddychać. I się uczą. Tak ma być!
Ewa Lindner ma zajęcia j. niem. w Bukowcu. Ostatnio Maciusia pochwaliła, że nigdy się jeszcze nie zdarzyło, żeby ktoś zapytał czy w czymś pomóc. A on podszedł po lekcji: Może wziąć pani torbę, może zamknąć drzwi albo w czymś innym pomóc? Ona była zachwycona!!!
Zresztą dziewczynkami też. Chwali Klaudunię, a Madzię weźmie dodatkowo na naukę kolorów i liczebników, bo Madzia martwi się, że jako jedyna z grupy ich nie umie. Ewa mówi, że myślała o Madzi 4 dni i jej szkoda niuni, więc weźmie ją dodatkowo. 
A Maciuś czyta, na szczęście. Likwidujemy problemy fonetycznego zapisu. 

30.05.2012
No i przyszły wyniki ze sprawdzianu po III klasie u Klaudynki. Z polskiego miała 27 na 28 a z matmy też tak.
Świętowaliśmy w domu sukses!!! Niezdrowo - wyjątkowo. Chipsy i cola!
Raz nie zawsze!
Jutro występ dziewczynek w mażoretkach na święcie szkoły w Bukowcu. A ja w pracy muszę być. Beznadzieja. Poproszę Artura Murasa, żeby mi nakręcił (będzie tam ze sztandarem gimnazjum). Dobra, późna pora. Idę pisać projekt nowy.

01.06.2012
W Bukowcu na Dzień Dziecka ok. Była jazda wozem strażackim, malowanie twarzy, konkursy, zawody. 
Ja miałam też zorganizować, a właściwie moja IIIb Dzień Dziecka w  Woli Rakowej i w Kurowicach (w przedszkolu i w klasach 1-3). Klasa podzieliła się na dwie grupy. Naprawdę, nie będę już pytać z polskiego - tak wszystko dobrze wyszło. I konkursy, i zabawy, i dyskoteka.
Teraz Jacek podłącza Xboxa do gry dla dzieci. Idę się bawić z dziećmi.

11.06.2012 
I był szok! Maciek sam z siebie umył Klaudii i Madzi buty przed wyjściem na procesję Bożego Ciała. Nic nie powiedział nikomu, dopiero w samochodzie pochwaliłam buty Klaudynki i się wydało. Nawet nie byłam zła za brudny zlew w łazience.
A teraz sprawdzam czystość w szafkach u dzieci, codziennie przed snem. Działa. Wczoraj po dziesiątej jeszcze Maćko czytał lekturę "Karolcię". Chciał w jeden dzień i usnął. Koło 140 stron ma ta książka. 
No i obowiązuje strefa kibica u nas w domu - nie skarżymy, nie kłócimy się, nie mamy focha. Jutro mecz Polska - Rosja. Słonica z melonów typowała remis. 
No i kostkę zakładają. Wreszcie!

12.06.2012
No i na zawodach pływackich Maćko zajął 6. miejsce. Od przyszłego września zapisuję dzieci na basen. Do Tuszyna.

26.07.2012
Wczoraj usłyszałam coś fajnego:
JAK SIĘ NIC NIE ROBI, NIE MA SIĘ WSPOMNIEŃ
i drugie:
STRACH JEST CHOROBĄ DUSZY
Fajnie.

TROCHĘ WSPOMNIEŃ:



//img.webme.com/pic/s/sos-rodzina/4429.jpg

//img.webme.com/pic/s/sos-rodzina/0021.jpg


//img.webme.com/pic/s/sos-rodzina/1211.jpg

09.08.2012
No i pojechały dzieci na kolonie. Jest 20:31 i dopiero zajechały na miejsce. Były na Kaszubach w tym domu do góry nogami. Teraz nie dzwonią, bo dostają pokoje i zaraz będą jeść.
Pewnie, że tęsknię, bo dwa razy kichnęłam i nikt mi nie powiedział
 na zdrowie.
Jutro dostaniemy małą joreczkę. Kaja - chyba tak zostanie. Pojechałam z młodszymi po rzeczy dla niej: kojec, grzebień, miski, karma taka i siaka, zabawka.
A, krety mamy na działce. Do luftu! 

18.08.2012
No i wreszcie jutro dzieci wracają! Tak mi się tęskni. 
Piesek też wróci do swojej mamy joreczki. 

07.09.2012
Sukces!
Klaudynka i Maćiuś kandydują do samorządu SZKOLNEGO!
Napisali na plakatach swój program wyborczy, ogłosili go wczoraj razem z innymi kandydatami - jest ich 9. 
Dla mnie już to jest sukcesem, nieważne czy wygrają, czy nie. Zaraz lecę po nich do szkoły, wszystkiego się dowiem.
Już zapowiedziałam, że nikt nie wyje, jak przegra, nikt nie jęczy, nie kwasi, nie śmieje się z tego drugiego! 

 

JEŚLI CHCESZ DOBREGO RZĄDU,

WYBIERZ KLAUDIĘ DO SAMORZĄDU!!! 

Głosuj na mnie, bo…

*każdy solenizant lub jubilat nie

 będzie pytany w danym dniu

*zorganizuję ,,Dzień bez szarości

  w ubiorze"

- konkurs na najmilszego ucznia

 i uczennicę

- konkurs na najsympatyczniejszą

 nauczycielkę lub nauczyciela

- oraz show: "MAM TALENT"! 

:-) ,, Wesołe zasady" :-)

 - W poniedziałek czesz się w przedziałek

- W każdy wtorek noś ze sobą humorek

 - W środę przeżyjesz szkolną przygodę

 - W czwarty dzień tygodnia nie zapomnij o spodniach

 - A w piątek staraj się nie wracać do domu bez piątek

Klaudia, Klaudia to Wasz AS,

nie zawiedzie nigdy WAS!!!

 Jeśli zagłosujesz na Klaudię Owczarek,

będziesz punktualny jak zegarek!!!

 

Kiedy na mnie zagłosujesz, wtedy lepiej się poczujesz!!!

 Koko, koko - Klaudia jest spoko!!! 

Głosuj na Klaudię

Owczarek,

w zimę nie złapie Cię

katarek!!! 

Klaudia, Klaudia fajna jest,

ona zawsze jest the best!!!

 

A ja mianowana... Paskudny egzamin, chyba tak musi wyglądać u wszystkich. Klęska, pytanie za pytaniem, za ciosem cios.
- jakie są wewnętrzne egzaminy w szkole (poprawkowy, klasyfikacyjny i sprawdzający)
- jaki wpływ miały moje formy doskonalenia zawodowego na codzienną pracę
- rola szkolenia w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki
- co biorę pod uwagę, oceniając ucznia (wypowiedzi ustne, pisemne, zaangażowanie praktyczne - apel, olimpiada, kronika, projekt, prezentacja)
- w jakim dokumencie zawarte są kompetencje dyrektora szkoły ( Ustawa o Systemie Oświaty)
- czy szkoła może istnieć bez Rady Pedagogicznej. "NIgdzie Pani tego nie znajdzie, w żadnych dokumentach - to jest pytanie poza egzaminem"
- To jak mam odpowiedzieć, na intuicję?
- Tak.
No to sobie myślę, że zawsze piszemy, że decyzją Rady Ped. uczeń został dpopuszczony do egz., np... No i mówię, że nie może.
_ Myli się pani, może, bo Rada Ped. to przynajmniej 6 osób. Szkoły np. z 3 n-cieli nie mają Rady Ped.
- A, to jak w kościele z księdzem. Msza się musi odbyć, kiedy przynajmniej jeden wierny jest w kościele. Tak samo tu pewnie dyrektor wydaje uchwały.
I już było fajnie, bo na luzie i komisja byłą zadowolona, ja też. Zresztą byłam obkuta naprawdę. Dzieci nie kwasiły mi, dały mi się uczyć, a ja jeszcze byłąm po wyrwaniu ósemki! Tak mnie bolała, że chirurg wyrwał raz dwa. Terminy na Kasę chorych miał na listopad. Chyba żart! Zapłaciłam i już było po bólu zęba a zaczął się ból zębodołu - no nie - bolało, potem ćmiło 5 dni. 



16.09.2012
Nic się nie stało! Ważne, że kandydowali!!!
A ja właśnie wróciłam ze szkolenia na egzaminatora gimnazjalnych egzaminów zewnętrznych. Za tydzień sama mam z tego egzamin, żebym mogła egzaminować.Szok. Znooowu egzamin! 
Szykuje się u nas w pracy wycieczka do Spały na trzy dni. Ciekawe czy dojdzie do skutku. Dziewczyny chcąprosićdyrekcję, żeby pojechać na zakończenie roku do Rosji, a teraz sobie darować. Ciekawe, co powie. Ja tam mogę jechać i tu, i tu.

04.11.2012
Wróciliśmy wieczorem z wyjazdu do Chęcin i Bodzentyna. Spotkaliśmy się z Warszawą i Łodzią na cmentarzu - Przemka to bym w ogóle nie poznała.
A, i Łukasz napisał w sms-ie, że Basia urodziła Aleksandrę Julię - 350 g. Mają już trzyletnią - chyba - Anię.
Kurcze, tak wcale prawie się człowiek nie widuje z rodziną. Właściwie tylko ja zapraszam do siebie. Tak było na Lelewela i tak jest teraz. Jacek ma rację, jak mówi, że wszyscy jakoś się wyprowadzili, mają swoje mieszkania, tylko nikt nas nie zaprasza. 
Początkowo to nawet się z nim sprzeczałam, ale wiem, że ma rację.
Tylko, że jeśli to ma zakłócić częstość wizyt i spotkań, to ja pierdzielę - mogą one być u nas. Nie przeszkadza mi to - chociaż niekiedy jestem zmęczona, bo garami trzaskam już dzień wcześniej - coś na ciepło, dwie sałatki i dwa ciasta. Czy to moja rodzina, czy Jacka, obojętnie.
Co sobota mamy wizyty - jejku!!!
Samochód jak na razie sprawuje się dobrze, zobaczymy jak dalej.
Zdałąm egzamin z udzielania pierwszej pomocy - mogę prowadzić takie zajęcia w szkole przez 5 lat. Na taki czas jest ważne to zaświadczenie. Strasznie było długie (30 godz.) i intensywne - codziennie po 5 godzin. Na 21.00 wracałam do chaty. 
Na egzaminieczyznę, który wypadł przez przednią szybę, miał otwartą ranę brzucha i stracił przytomność. Musiałam zrobić wywiad SAMPLE, założyć mu kołnierz, zająć się raną i wykonać na koniec resuscytację. Chciałabym, żeby to, czego się nauczyłam nie wyleciało mi z głowy!!!

28.11.2012
Zaraz jadę po maluchy na Bukowiaczek i po Klaudynkę - jest na pierwszej w życiu dyskotece szkolnej! Fajnie, bo wzięła na przebrznie krótkie spodenki i czerwoną bluzkę z cekinami. 
- Bo jak wszystkie dziewczyny się tak ubiorą?
Rozumiem ją, sama też bym tak zrobiła... Cieszę się, że nie schowała po kryjomu tych ciuchów gdzieś pod kurtkę!!!
A Maciuś gra na gitarze!!! Miał już trzy lekcje u Renatki Pabich. Płakał, że chce chodzić - tak mało. Dał nawet swoje pieniądze na nową gitarę - z jego kasy kupiłam, a potem mu babcia oddała.
Madzia śmiga gwiazdę i szpagat a Marcyś, jak zwykle, król domu, rządzi wszystkimi. Masakra... Jeszcze trochę. Syndrom trzylatka trochę mu się przedłuża.
Ewa Lindner mówiła, że Klaudynka ma niesamowity dar do jęz. niemieckiego!!! 
- Aneta, ja w swoim życiu słyszałam setki dzieci, jak wymawiają - uwierz mi, jedno dziecko na sto ma dar do niemieckiego. Taki dar ma Klaudia. maturzystkę. Zaczepiają mnie rodzice dzieci z podstawówki, żebym dawała korki z polskiego. Głupio mi brać kasę, a i czasu specjalnie też nie mam. 
Generalnie oprócz gimnazjum mam 3 h logopedii w Woli RTakowej, 3 h w Bukowcu i 2 h u Honoratek. Te ostatnie dają mi sens pracy.
No i zapisałąm się na kurs j. ang. 2 h w czwartki. Byłam u dyrekcji w sprawie intensywniejszych lekcji. Mam się jeszcze zgłsić i jej przypomnieć.

17.12.2012.

No i był numer w piątek!
O godz. 10 pierwsze klasy gimnazjum miały oglądać przekaz internetowy przedstawienia teatru z Płocka ""Opowieści wigilijnej". Wzięły krzesełka do komputerowej i poszli. Przyszła po mnie Justyna i mówi - A ty tam z klasą nie jesteś? Telewizja jest.
Ja myślałąm, że ta telewizja niby internetowa. Dobra, lecę tam, bo Bożenka sobie rady pewnie nie da. Patrzę,, stoi babka i facet z kamerą.
Idę, uśmiecham się...
- A, to pani jest panią dyrektor?
- Nie, nie... ale natychmiast lecę po dyrekcję!
- Nie, nie.. Panią weźmiemy do wywiadu.
- Raczej nie, tutaj jest koleżanka polonistka, proszę do niej -  i uciekłam do sali, do dzieci. Patrzę, a oni się odwracają od Haliny i do mnie. Masakra. 
- Proszę nie patrzeć na kamerę, tylko w moją stronę. Jedziemy!
- Tak, ale na jaki temat będziemy rozmawiać, bo ja nawet nie wiem.
- Tego, co się tu dzieje
No i poszło. Powiedziałam, co wiedziałam i już. Ale jak skończyłam, to dostałam takie brawa od tych 60 pierwszaków. Juhu!!!
Dzisiaj mówili, że oglądali ŁWD (14 grudnia 2012 o 18.30).
Fajnie też było, bo pan Kłys mnie widział i powiedział, że się przygotowałam i ładnie ubrałam, i nawet byłam u fryzjera. Nooo...

A w sobotę Maciuś miał urodziny. Było pół jego klasy i jeszcze rodzeństwo niektórych - (Staś z Marysią, Bartek Rzepecki, Bartek Serafin, Bartek i Borys Stoszek, Damian Kulik, Krystian, Mateusz i Amelka Comporek, Sandra Świderek, Roksana Biernacka, Natalia Gąsińska, Krystian Kępka). Mnóstwo prezentów, słodyczy, tortilla i pizza.


Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja