29.10.2018
dzisiaj przy śniadaniu za 5 siódma otworzyłem zeszyt od przyrody. Miała być klasowka ze skali - wymiary rzeczywiste i pomniejszone. Nie było mnie na tej lekcji, bo był turniej w piłkę w Andrespolu. Mama poprosiła Maćka, żeby mi to wytłumaczył. Udało się, 15 po siódmej byliśmy w samochodzie i Maciek jeszcze mi tłumaczył, jak jechaliśmy. Okazało się, że kartkowka będzie w środę.
Chodzę od września na treningi piłki nożnej w każdy wtorek i czwartek. Grałem kilka meczów, na Widzewie też. Jędrzej też chodzi:)
11.10.2014
Tak dla przypomnienia sobie i innym:
- codziennie zmieniam piżamę, nie śpię dwie noce w tej samej
Mama kiedyś powiedziała, że nie muszę mieć codziennie innej i się zdziwiłem, ale i tak zmieniam codziennie
- narysowałem sobie kilkadziesiąt plusików za dobre zachowanie w przedszkolu
- proszony jestem w odwiedziny do Łukasza Kurasika, ale pójdę dopiero gdy nasze mamy uznają, że jesteśmy grzeczni w przedszkolu - no to ciekawe kiedy...
17.04.2014 r.
Ojejku! Dawno mnie tu nie było... Obiecuję, poprawię się. Ostatnio miałem w przedszkolu wielkanocne śniadanie. Ja (a dokładniej mama) przygotowała 1kg białej kiełbasy (tak jak bylo napisane na karteczce). Moi koledzy i koleżanki przyniosły jajka i ciasta. Najbardziej smakowało mi ciasto marchewkowe! Mmm... Pycha! Ciekawe, kiedy mama zrobi to ciacho? Może na Wielkanoc? Chciałbym... W przedszkolu robiliśmy też wiele rzeczy związanych ze świętami. Np. takiego ludzika ze szczypiorkiem, albo zasialiśmy cebulkę. A na Bukowiaczku robiliśmy takie fajne jajka.
25.12.2013
Wczoraj była Wigilia! Jejku, jak ja lubię, to święto. Wtedy jest bardzo dużo jedzenia. Najbardziej lubię pierożki z serem. Wczoraj zjadłem chyba osiem, aż nie miałem miejsca na nic więcej! Lubię też Wigilię dlatego, że są... prezenty. W tym roku Mikołaj chyba wiedział, co chciałem dostać. Przynióśł mi samoloty, mini cymbergaja, lego, kubek z Zygzaka McQueen'a i słodycze! Super!!!! Ale kubka nie będę brał do przedszkola, bo boję się, że się popsuje!
Madzia dostała cztery zestawy ,,My little pony", czyli lalka Equestria Girls, księżniczka Kadens i księżniczka Skyle i diamentowy pałac Twilight. książki i słodycze. Maciek dostał telewizor, film ,,Spider-man 2", grę na x-boxa Minecraft, pendrive'a Angry Birds świnie, pieniądze i to chyba wszystko. Klaudia dostała łańcuszek, kolczyki, błyszczyk, pendrive 8 GB, słodycze, perfumy i balsam, bluzkę, książkę po angielsku i pieniądze.
Bardzo lubię Wigilię i nic tego nie zmieni!!!
22.12.2013
Niedawno miałem urodziny. Dostałem miecz świetlny, maskę i pistolet ze Star Wors'ów. Szkoda tylko, że zepsułem go już tego samego dnia...
Wczoraj byłem w sklepie i był... Mikołaj! Chyba bardzo mnie lubi bo widziałem go już 4 razy!!! Dał nam cukierki, a jak zaśpiewaliśmy kolędę, to dał nam pyszną czekoladkę!
Już pojutrze Wigilia! Bardzo się cieszę! Tylko szskoda, bo nie ma śniegu... Wtedy ulepiłbym bałwana albo zrobiłbym bitwę na śniezki. Ale śniegu nie ma! Podobno ma spaść dopiero w styczniu...
Wigilia w przedszkolu ![]()
02.11.2013
Cały czas lubię grać na X-boxie i na plejce. Klaudynka uczyła mnie liter. Losowałem karteczki z obrazkami i musiałem podać po kolei literki. Pamiętam, że były takie wyrazy: auto, lody, tort, jeż, lala, buty, Eskimos, wełna, ołówek.
Podpisuję swoje prace MARCIN już od połowy września:)
Staram się odrabiać prace domowe. W każdy piątek mam zadawane dwie kartki.
Strasznie bym chciał, żeby Łukasz do mnie przychodził codziennie.
No i jeszcze chodzę na hip-hop. Jestem ziomal!
Pamiętam jeszcze w bloku, jak mama uczyłą nas łokciem światło zapalać, kiedy mieliśmy brudne ręce.
20.10.2013
Uwielbiam grać na komputerze, nic się nie zmieniło w tym temacie, a już najbardziej w Lego Chima, Batmana i na Gralandia.pl. Sam już sobie wyszukuję strony i śmigam. Znam drukowane litery - oprócz tych z ogonkami i tych podwójnych. Podpisać się umiem, bo muszę podpisywać się na kartach pracy i na pracach domowych. A jeszcze po drugie, to uwielbiam słodyc nic się nie zmieniło w tym temacie... tylko nie wiem co jest ważniejsze: komputer czy słodycze! Jedno i drugie!
26.08.2013
Dzisiaj sobie przypomniałem, jak mama uczyła nas zapalać światło łokciem - jak mieliśmy brudne ręce... Madzia też sobie to przypomniała...
I w ogóle, to śmigam na komputerze, tylko muszę mieć napisane nazwy stron na kartce. Siadam, szukam liter i gram... Lubię grać tak bardzo, prawie tak jak czekoladę.
No i dalej jestem królem domu, ale chyba się to zmieni, bo idę do zerówki i nie ma żartów!
A, i jeszcze było fajnie na Wiskitnie! Miałem super wakacje, nawet spakowałem 2 szarfy (krawaty). Nie pozwoliłem ich wyjąć z walizki. No i jeszcze motylek mi usiadł na czapce, już drugi raz - raz nad morzem i teraz - na tej samej czapce! Pływalem pomponem (pontonem) z Madzią w ogromnym basenie, trzymałem wiosło nawet!
Teraz idę do zerówki, ciekawe czy Łukasz będzie ze mną w grupie - mój przyjaciel!
12.07.2013
Ważne wydarzenie w moim życiu! Od wczoraj mówię głoskę SZ!
Mama powiedziała:
- Marcyś, nie ściskaj mnie tak, bo mnie boli syja... Dobrze powiedziałam?
A ja wtedy: - SZyja!
No i wspólnie mówiliśmy żaba, żyrafa, szalik... Dałem radę! W końcu idę do zerówki od września...
11.07.2013
Teraz mamy cały czas wolne bo są WAKACJE!!!!
Tydzień temu byliśmy w zoo. Najbardzej podobała mi się sowa uszatka.Podobały mi się jeszcze lwy i hieny.
Wszyscy byliśmy oprócz mamy, bo była w Holandii. Kiedy mama wróciła dostałem pieska przytulanke, Maciek dostał piłkę, Madzia malowidła, a Klaudia parasolkę. Klaudia i Maciek dali mi i Madzi pojeździć na rolkach. Ale było fajnie. W sierpniu jedziemy nad morze do Rowów.
09.08.2012
Nawet umiem czarować. Biorę borówkę i... mówię caly caly (czary czary) i ona znika u mnie w brzuchu. Madzia też umie, tylko że ona zjada borówkę a za plecami trzyma następną i mówi że to ta, którą zjadła! No nieee...
26.07.2012
Już umiem jeździć na rowerze!!! Dobrze, że mamy kostkę wokół domu, to się nauczyłem!
TROCHĘ WSPOMNIEŃ:
Widzicie? Mam talent do tańczenia

A gdzie Klaudynka?

Dzień Babci i Dziadka.

Maciek mi go dał. Chyba...

Jak się schowam, to nikt mnie nie znajdzie!

Jestem pieskiem! Hau, hau!

Mam dwa latka. Huuuuuura!

Maturę mam za sobą!

A tak wygląda tata z lotu ptaka!

Wcale się nie boję!

Umiem latać!!! Ale z małą pomocą...

Nawet gdy sprzątam jestem słodki!

Dopiero się uczę...

To jest większe ode mnie!

Co Mikołaj tam schował?

Ziiiiiimna!!!

Aaa!!! Za wysoko!

Rodzinka.pl! Tylko mamy brakuje...

Tak udaję niewiniątko...

A kto puk puk?

Tak się zastanawiam...

Lepiej mi z czapką czy bez czapki...


Tak się szykuję na bal karnawałowy!

Są! Nawet dwa!

Tyle tego... Buty, spodnie, bluza i co jeszcze...!

No i popsułem szufladę...


A tak się umiem cieszyć! O taaak!

Wszystko jest ok. Nawet mój kciuk!

Chyba nic ciekawego się nie działo...


23.06.2012
Oooo... Tak tańczę z Madzią!

29.12.2011
Nawet jak pani w przedszkolu chwali inne dzieci, to zawsze pytam: A ja?
Tak samo jest w domu. Kiedy mama mówi, że Madzia zjadła ślicznie obiad, ja pytam
A ja?
Trzeba mnie chwalić,bo się obrażam.
A dzisiaj dostałem dwie naklejki z kotkami od pani stomatolog. Pięknie pozwoliłem naprawić mi dwa ząbki. Bo dwa tyg temu było raczej średnio - płakałem, nie pozwoliłem na nic!!!
Ale za to miesiąc temu byłem idealnym pani dr spytała, co trzeba robić, żeby mieć takie grzeczne dzieci.
Mama powiedziała, że na razie boi się oddychać, żeby nie zapeszać.
04.12.2011
Marcin – imię męskie pochodzenia łacińskiego. Wywodzi się od słów "należący do Marsa". W księgach przyjęć do prawa miejskiego w Krakowie pod rokiem 1393 zanotowano to imię z pisownią Marczin[1]. W średniowieczu zanotowano także, nadawane również i dziś, urobione od Marcina przy użyciu typowej dla imion słowiańskich cząstki -sław imię Marcisław[2]. Żeńskim odpowiednikiem tego imienia jest imię Marcina (Martyna).
Skandynawski odpowiednik Marcina, jakim jest Morten, najwięcej osób nosi w Danii (34 718 2007[3]) oraz Norwegii (22 137 2006[4]).
Odpowiedniki w innych językach:
§ łacina – Martinus
§ język angielski – Martin
§ język niemiecki – Martin
§ język francuski – Martin
§ język hiszpański - Martin
§ język fiński – Martti
§ język włoski – Martino
§ język węgierski – Márton
§ język litewski – Martynas
§ język łotewski – Martiņš
§ język niderlandzki – Maarten, Marten, Martijn
§ język rosyjski - Мартин
§ język chiński – 馬丁
§ język japoński – マルチン / マーチン / マーティン
Marcin imieniny obchodzi: 30 stycznia, 2 lutego, 13 kwietnia, 27 kwietnia, 1 lipca, 19 lipca, 8 października, 12 października, 24 października, 3 listopada, 8 listopada, 11 listopada, 12 listopada, 7 grudnia i 29 grudnia.
Znane osoby noszące imię Marcin[edytuj]
§ św. Marcin z Tours (316/17 – 397) – biskup Tours
§ św. Marcin z Bragi (ur. ok. 520, zm. ok. 580) - arcybiskup Bragi (Portugalia), fundator klasztorów, pisarz i teolog
§ św. Marcin I (zm. 655) – papież
§ Marcin Luter (1483—1546) — twórca
§ bł. Marcin od św. Mikołaja (1598-1632) - augustiański męczennik z Japonii
§ św. Marcin de Porrès – peruwiański zakonnik
§ św. Marcin Wu Xuesheng (1817-1862) – chiński katechista, męczennik
§ św. Marcin Huin (1836-1866) – francuski ksiądz, misjonarz, męczennik
§ bł. Marcin Oprządek (1884-1942) – polski franciszkanin, męczennik II wojny światowejv
16.08.2011
Od 01.08.2011 r. robię grubszą srawę już na nocnik. Muszę się jeszcze nauczyć siadać na sedesie, bo od września do przedszkola.
03.11.2010
Raczej jestem królem żłobka. Mam sposób na moje ciocie - stoję w drzwiach od sypialni i zaczynam płakać. Ale lecą po mnie...
02.09.2010
Dobra, przyznam się. Wydzieram się, żeby być u mamy na rękach. Odpuszczam tylko wtedy, gdy lecą Teletubisie. Ale nie na długo - 20 minut...
24.08.2010
Na wakacjach podobało mi się, wszystko jedno, czy w dużej wodzie

na piasku

czy w małej wodzie... Zaraz, zaraz.... z lewej do prawej czy z prawej do lewej?

21.07.2010r.
Wakacje zniosłem dzielnie, jazdę samochodem (8 godzin) też. W drodze nad morze spałem 7 godzin, w drodze powrotnej prawie 7. Dziadek bardziej narzekał na drogę i długi czas jazdy, ale ja spałem i nie słyszałem tego...
O, o, prawie tak spałem...

A tak się bawiłem...

10.06.2010
Kaskader - to moje drugie oblicze! Potrafię wejść na parapet, blat w kuchni, zlew, obojętnie gdzie. Wcześniej to wchodziłem tylko w dzień. A teraz, jeśli ktoś zapomni zabezpieczyć krzesło przede mną, to nawet w nocy o drugiej krzyczę z blatu w kuchni, ała, ała!
Już jestem apodyktyczny, podobnie jak mama... Słowo trudne, ale właściwe!
03.05.2010
Dzisiaj było fajnie, bo na urodzinach babci dużo ludzi się na mnie patrzyło i nosiło na rękach. Lubię takie przygody, bo jak płaczę, to mama od razu mnie bierze na ręce. Tata też mnie nosi, szczególnie wieczorem, kiedy mam zasnąć. Przytulam się i od razu śpię.
Najbardziej lubię się bawić z Madziulą - jest najniższa z rodzeństwa. Latam za nią i łapię za spódnicę lub bluzkę, albo ciągnę za włosy.
Dziasiaj zabrałem jej ziemniaka i kotleta - położyłem w kuchni na podłodze.
02.04.2010
Mama na chwilę wyszła z kuchni... Serek Danio niezbyt modeluje fryzurę, nie polecam...


31.03.2010
Brawo! Chodzę! To wszystko przez rajstopy! One mi blokowały możliwość chodzenia! Tak sobie myślę.
Mama rozebrała mnie do mycia i już nie schodziłem do parteru raczkowania. Piękne, cudne stopki stawiałem ślicznie - a jak się uśmiałem! Reszta rodziny też się uśmiechała do mnie!
29.03.2010r.
Już zaraz, zaraz śmignę. Najlepiej mi się chodzi na bosaka po podłodze. Ale raczkowania nie zaniedbuję. Uwielbiam tory przeszkód, szczególnie jak mogę wejść na blat w kuchni, bo np. Klaudia nie dosunie krzesła. Dzisiaj kwasiłem przy zasypianiu, aż mi się udało!
Buziaki rozdaję na prawo i lewo. No i tak sobie spozieram na świat noszony na rekach! Mam sposób - jak zaczynam wrzeszczeć - biorą mnie na ręce.
Ale i tak jestem uroczy!!!Z tym migdałkiem szczególnie!!! Hi, hi...

28. 02. 2010r.
A kto powiedział, że ja nie mogę wstać o 5 rano? Mam 14 i pół m-ca i nie kumam, że to jeszcze świt. Najwyżej wyśpię się w południe... albo wieczorem. Najwyżej będę marudny i się darł... Najwyżej...
22. 02. 2010r.
10.06.2010 - odkryłem siłę moich zębów - mama ma dwa siniaki, rodzeństwo ucieka przede mną jak widzi moją gotowość do capnięcia
02. 05. 2010r. - wychodzi mi trzonowiec lewy - piąteczka
27. 04. 2010r. - wyszła mi prawa dwójeczka na dole
31. 03. 2010r. - CHODZĘ!!!!!!!
28. 03. 2010r. - jestem całuśnikiem - daję buziaki, pochylając do przodu buźkę
22. 12. 2009r. - roczek; kolejność: pieniądze
15. 09. 2009r. - mam wiatrówkę
28. 08. 2009r. - chodzę do żłobka
21. 02. 2010r. - pierwsze strzyżenie
23. 11. 2009r. - prawa górna jedyneczka
17. 11. 2009r. - pierwszy raz stanąłem (przy wannie)
19. 10. 2009r. - robię brawo
03. 10. 20099r. - pełzam
23. 09. 2009r. - druga jedyneczka obok

05. 09. 2009r. - pierwszy ząbek - dolny prawy
01. 09. 2009r. - siedzę sam
12. 04. 2009r. - chrzest

10. 02. 2009r. - pięknie się uśmiechnąłem
10. 01. 2009r. - odpadł mi kikucik pępowiny